Zniszczenie cmentarza bahaickiego przez irańską Gwardię Rewolucyjną w Szirazie

Międzynarodowa wspólnota bahaicka doznała szoku na wiadomość o Gwardii Rewolucyjnej Iranu, która rozpoczęła właśnie roboty ziemne na terenie ważnego historycznie cmentarza w mieście Sziraz. Właśnie tam, pośród innych zmarłych, pochowano zwłoki dziesięciu kobiet, które w 1983r. skazane zostały na śmierć przez powieszenie, co stało się symbolem krwawego prześladowania bahaitów w Iranie.

„30 kwietnia nadeszły z Iranu wiadomości o tym, że na terenie cmentarza rozpoczęto roboty ziemne i niszczenie grobów. Około 40 – 50 samochodów ciężarowych ustawiono w jednej linii, by usuwając ziemię, przyspieszyć mogły prowadzone tam prace.” – powiedziała pani Bani Dugal – główna reprezentantka Bahaickiej Wspólnoty Międzynarodowej przy ONZ.  „Pilne apelujemy do wspólnoty międzynarodowej, by zaprotestowała w tej zatrważającej sprawie.”  „Apelujemy też bezpośrednio do Prezydenta Iranu Hassana Rouhani, by położył kres temu aktowi profanacji.”

Z otrzymanych raportów wynika, że pracownicy Gwardii Rewolucyjnej rozkopali na terenie cmentarza powierzchnię 200 metrów kwadratowych o głębokości 1,5 metra. Wykopany dół znajduje się w pobliżu bardzo starych grobów w zachodniej części cmentarza, ale najprawdopodobniej umieszczone tam szczątki zmarłych nie zostały jeszcze naruszone.  Pani Dugal powiedziała również, że irańscy bahaici zwrócili się bezpośrednio do Gwardii Rewolucyjnej z prośbą o postawienie planowanego wcześniej budynku na obszarze, na którym nie ma jeszcze grobów oraz o wykorzystanie pozostałej części cmentarza do stworzenia skweru zieleni, nie naruszając w ten sposób szczątków zmarłych.  „Z takim apelem zwrócili się bahaici do różnych władz miasta i prowincji w tym do głównego dowódcy Gwardii Rewolucyjnej, do władz samorządowych miasta Sziraz, do prowadzącego piątkowe modlitwy imama, do gubernatora miasta, do prokuratora generalnego Iranu oraz do głównego sędziego, lecz nie otrzymali żadnej odpowiedzi.” – mówi pani Dugal.

Od wczesnych lat 20-tych XX w. teren ten należał i użytkowany był przez bahaitów z Szirazu, jednak został skonfiskowany został przez rząd w 1983, kiedy to tablice nagrobne zostały zrównane z ziemią, a główny budynek zniszczony. Trzy lata później lokalna Gwardia Rewolucyjna ogłosiła, że przejmuje ten teren. Postawiono również tablicę, informującą o tym, że na danym obszarze wybudowany ma zostać „budynek sportu i rekreacji” .

Na cmentarzu pochowanych zostało około 950 bahaitów.  Spośród najbardziej wybitnych osób, których szczątki spoczywają na tym cmentarzu, znajduje się „dziesięć bahaickich kobiet z Szirazu”, które powieszone zostały 18 czerwca 1983 roku u szczytu kampanii śmierci skierowanej przeciwko bahaitom. Między 1979 a 1988 rokiem zostało zabitych w Iranie ponad 200 bahaitów.  Dziesięć wspomnianych kobiet było w wieku od 17 do 57 lat, oskarżone zostały one o takie „przestępstwa” jak: bycie „syjonistką” i prowadzenie zajęć dla dzieci (odpowiednik „szkółki niedzielnej”). Ich bezprawne i dramatyczne egzekucje zostały potępione przez cały świat. Po wykonaniu wyroku Prezydent Stanów Zjednoczonych Ronald Reagan zaapelował do irańskiego rządu o ułaskawienie innych skazanych na śmierć 12 bahaitów.  W czasie procesu wspomnianym dziesięciu kobietom powiedziano, że zostaną wypuszczone, o ile wyrzekną się swojej wiary. „Niezależnie od tego, czy to akceptujesz czy nie, jestem bahaitką” – powiedziała dwudziestoośmioletnia Zarrin Muqim-Abyanih. „Tego nie możesz mi zabrać. Jestem bahaitką całą sobą i całym moim sercem.”  Najmłodsza z nich Mona Mahumdnizhad, mająca zaledwie 17 lat w dniu swojej śmierci, została upamiętniona przez liczne piosenki i filmy. Jej wyraźna niewinność i odważna postawa w obliczu śmierci sprawiła, że stała się ona, wraz z pozostałymi dziewięcioma kobietami, międzynarodowym symbolem surowego ucisku bahaitów w Iranie.

Ataki na bahaickie cmentarze stały się w ostatnich latach powszechną cechą prześladowania bahaitów w Iranie. Między 2005 a 2012 co najmniej 42 należące do bahaitów cmentarze zostały w jakiś sposób zniszczone.  Ataki te, prowadzone za poparciem rządu w sposób jawny lub ukryty, to np.: wrzucanie bomb do kostnic, wywracanie kamieni nagrobnych, wyrywanie posadzonych roślin, malowanie na murach cmentarnych anty-bahaickich napisów i bezczeszczenie zwłok.

Advertisements

Chciałem zmienić świat. Doszedłem jednak do wniosku, że mogę jedynie zmienić siebie

W podręczniku do historii w podstawówce przeczytałem myśl Aldousa Huxleya: “Chciałem zmienić świat. Doszedłem jednak do wniosku, że mogę jedynie zmienić siebie.” Była ona dla mnie wielkim odkryciem. Od tamtej pory widzę rzeczywistość w zupełnie inny sposób. Ta pozornie pełna egzystencjalnej beznadziei konstatacja przy bliższej analizie okazuje się instrukcją zbawienia ludzkości.

Często wielu z nas nie zdaje sobie sprawy, jak wielki potencjał przekształcania rzeczywistości posiada. Nie wiemy, że inni ludzie nas obserwują i zdarza się, że ośmielają się coś zrobić idąc za naszym przykładem. Pisma bahaickie rozbudzają świadomość w każdym z nas, że zmieniając siebie zmieniamy świat.

Wspaniale jest obserwować setki młodych ludzi zapoznanych z tym dwupoziomowym mechanizmem, którzy biorą odpowiedzialność nie tylko za własne życia, ale także za życia innych. Inspirujemy siebie nawzajem. Nagranie pokonferencyjne “Dwojaki cel moralny” właśnie doczekało tłumaczenia na język polski.